piątek, 4 października 2013
tymczasem wiadomość że w dzisiejszej Wielkiej Brytanii
jedna trzecia kobiet jest głównymi żywicielami rodziny
nie jest ani niczyim zwycięstwem ani niczyją porażką
w rzekomej wojnie płci - jeśli bliżej przyjrzeć się współczesnej sytuacji
rodzinnej i zawodowej dostrzeżemy że wiele osób ani nie cofa się
ani nie prze do przodu lecz szarpie się bezładnie
w labiryncie finansowego przetrwania -
dotyczy to tak samo kobiet jak i mężczyzn i wśród obu płci rośnie liczna ofiar
(...) jeśli umieścimy fakt przyrostu liczby kobiet-głównych żywicieli rodziny
w kontekście społecznym to trzeba powiedzieć że wiele kobiet zarabia dobrze
na rynku pracy w dalszym ciągu zaprojektowanym tak jakby każdy pracownik
miał w domu niepracującą żonę - z kolei inne kobiety są
głównymi żywicielami rodziny ponieważ w ich życiu nie ma mężczyzny
biznes.onet.pl